Sesja narzeczeńska w plenerze. Ania i Mateusz.

Sesja narzeczeńska w plenerze to zadanie, którego realizację wyjątkowo tej wiosny utrudniała epidemia koronawirusa. Znalazło się jednak miejsce, w którym mogliśmy zorganizować sesję plenerową z zachowaniem dystansu i wszelkich zasad bezpieczeństwa. Trafiliśmy na okres zamknięcia lasów i parków więc gdyby nie ten piękny ogród, to musielibyśmy przełożyć sesję na dalszy termin.

Sesja narzeczeńska w plenerze to jeden z moich ulubionych tematów zdjęć. Szczególnie ostatnio, kiedy większość czasu musieliśmy spędzać zamknięci w czterech ścianach. Słońce, świeże powietrze pachnące wiosną, śpiew ptaków i pełni radości narzeczeni.

Szczęśliwi, młodzi, piękni i przede wszystkim zakochani w sobie. Czego chcieć więcej.

W towarzystwie tej sympatycznej pary bardzo miło spędziłem czas. Od samego początku fajnie nam się współpracowało i dużo żartowaliśmy. Dzięki temu delikatne początkowe spięcie szybko puściło i działaliśmy na pełnym luzie realizując kolejne pomysły. Nigdzie się nie spieszyliśmy tym bardziej,że warunki pogodowe były wprost wymarzone nie tylko do takiej sesji ale w ogóle do przebywania na dworze. Naładowałem się pozytywną energią i zapałem do pracy na kolejne dni.

Zdjęcia ze ślubu Ani i Mateusza są dostępne dla gości w strefie klienta (wymagane hasło) : https://marcinrurarz.pl/slub-ani-i-mateusza-w-otorowie/

Zapraszam również na moją facebookową stronę: https://www.facebook.com/marcinrurarzfotografia gdzie również możecie zobaczyć niektóre zdjęcia ze ślubu Ani i Mateusza.

Chętnie zostanę również Waszym fotografem 🙂 zapraszam do kontaktu